Recenzje

Pani mecenas i rak

0
Remigiusz Mróz to pisarz niezwykle popularny i wszechstronny, tworzący powieści z różnych gatunków: dreszczowce, historyczne, science-fiction. Ogromnym zainteresowaniem cieszy się jego seria powieści o mecenas Joannie Chyłce, której dziewiąty tom pod tytułem ,,Umorzenie” zrecenzuję w tym tekście. Od razu zaznaczę, że jest to pierwsza przeczytana przeze mnie książka o słynącej z ciętego języka pani mecenas.
Brutalne morderstwo i chłoniak. Głowa rodziny Skalskich dokonuje na swojej rodzinie brutalnego mordu. Żona i dzieci oskarżonego zostają zabici w przerażający sposób, a Skalski przyznaje się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Jednocześnie dużo wskazuje na to, że rzekomy morderca ma żelazne alibi. Bronienia go w sądzie podejmuje się mecenas Joanna Chyłka, skuteczna i elokwentna, ale słynąca też z niekonwencjonalnych metod. Mimo zachowania oskarżonego sprawa wydaje się łatwa. Nikt jednak nie wie, że Chyłka od jakiegoś czasu stawia czoła własnej śmiertelności. Zdiagnozowano u niej chłoniaka, rokowania nie napawają optymizmem. Kobieta odcina się od swoich bliskich, czuje, że nie ma nic do stracenia. W sprawie pojawiają się też nowe wątki. Recenzja    Dziewiąty tom serii, choć zawiera nawiązania i kontynuuje wątki z innych książek sprawdza się też jako samodzielna opowieść. Oczywiście widać, że jest częścią większej całości, ale w czasie lektury wszystko jest objaśniane i na przykład problem alkoholowy Chyłki nie pojawia się znienacka.    Czytając powieść można odnieść wrażenie, że wątki prawnicze ustępują tu miejsca tym obyczajowym. Duży nacisk położony jest na problemy osobiste Chyłki, jej napięte stosunki z bliskimi i próby ukrycia zabijającej jej choroby. Rak również jest bowiem niepełnosprawnością i to wyjątkowo podłą, gdyż zagraża życiu. Chyłka, osoba energiczna musi nagle zdać sobie sprawę z tego, że jej zdrowe dotychczas ją zawodzi. Kobieta rozpaczliwie stara się ukryć swój stan zdrowia, co pokazuje, jak często osoby niepełnosprawne uważają ułomność swojego ciała jako hańbę godzącą w ich dumę, tymczasem choroba, także rak, nie jest powodem do wstydu.  Owo skupianie się autora się na wątkach obyczajowych powoduje, że wątek prawniczy wypada tu nieco niemrawo. Poza słownymi potyczkami prawników na sali sądowej samo śledztwo i rozwiązanie sprawy nie wciągnęły mnie. Nie były nudne, nie były ciekawe, po prostu były. Wątek obyczajowy natomiast, choć nie napisany mistrzowsko, jest interesujący. Bohaterowie są trochę przerysowani (Chyłka ze swoją ciętością języka i ciągłymi nawiązaniami do popkultury wyraźnie się tu wybija) ale też charakterystyczni, ich losy angażują czytelnika.  Książkę polecam bardziej miłośnikom czytania o życiowych zawirowaniach niż sprawach sądowych. Ten tom na tle serii  oceniam  jako umiarkowanie interesujący. Mimo pewnych niedociągnięć polecam.

Wózkiem przez Warszawę

Previous article

Choroby rzadkie są częste

Next article

Darowizna na cele statutowe Fundacji Dzielna Matka:

PLN

Komentarze

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Słowo wstępne

Równo 100 lat temu, w Wadowicach w kamienicy przy ul. Kościelnej 7 (dawniej Rynek 2) przyszedł na świat Karol Wojtyła. Dzisiaj zapraszamy Was, byście poznali Jana Pawła II. Z powodu epidemii COVIDA 19 nasi dziennikarze pracowali w trudnych warunkach, aby zapewnić  ciekawe teksty np. o wolontariacie, czy historii o rodzicach papieża Polaka. Życzymy Państwu Dużo zdrowia i dobrej lektury, redakcja portalu Magazyn Dzielnej Matki.

Zbieramy na terapię koniem

Popularne wpisy

Login/Sign up