AktualnościZobacz

To był fantastyczny czas poczułam się wolna jak ptak! 

0

Oryginalny zapis pisowni: autor Olga Ziółkowska

Niepełnosprawni też lubią sporty ekstremalne!
Jestem prawie 33 letnią kobietą, od urodzenia choruję na Mózgowe Porażenie Dziecięce Czterokończynowe-Spastyczne. Od dziecka bardzo lubię adrenalinę, moim wielkim marzeniem odkąd pamiętam był skok ze spadochronem, ale moi bliscy uważali że to marzenie jest bardzo niebezpieczne i nierealne w moim stanie.
W Lipcu ubiegłego roku udało mi się spełnić to wielkie marzenie jakim był skok ze spadochronem. Skok wykonałam z instruktorem w tak zwanym tandemie. Skacząc w tandemie byłam ubrana w specjalny kombinezon, który nie było łatwo mi założyć, pomógł mi w tym instruktor razem z moim asystentem Leszkiem, który pomaga mi na co dzień. Po założeniu kombinezonu i taśm którymi byłam przypięta w czasie skoku usiadłam na mój wózek elektryczny następnie podjechałam do autobusu który pod wozi grupy skoczków do samolotu.
W czasie podróży autobusem było wesoło czułam jakbym znała tych ludzi już jakiś czas a ja ich widziałam pierwszy raz. Do samolotu byłam wniesiona przez czterech skoczków i posadzona za mną siedział i przytrzymywał mnie mój instruktor Pan Piotr. W trakcie lotu była niesamowita atmosfera inni spadochroniarze pytali mnie jak się czuje i czy bardzo boję się skoczyć? A ja na to odpowiedziałam, że czuję się świetnie i nie boję skoku w ogóle.
Na wysokości 2, 2,5 tysiąca metrów instruktor zaczął przygotowywać mnie do skoku czyli zciaśnił wszystkie taśmy i pan Piotr w stał ze mną i jak taka przysłowiowa kaczka podeszliśmy bliżej rampy. Na wysokości 5 tysięcy metrów  zapaliło się zielone światło i samolot zawisł w powietrzu otworzyła się rampa w tym momencie wypadliśmy z samolotu.
To był fantastyczny czas poczułam się wolna jak ptak! W czasie skoku byłam rozluźniona i ten cudowny widok z góry to jest po prostu bajka lądowanie też było łagodne. Po wylądowaniu troszkę bolała mnie głowa, ale mimo to nie żałuje i chcę skakać nadal to jest już moja pasja.
Wszystkie osoby z niepełnosprawnością które chcą skoczyć ze spadochronem tylko mają obawy bądź odradzają im ten pomysł bliscy, słuchajcie nie macie czego się bać pamiętajcie marzenia są po to by je spełniać.


Skok Olgi Ziółkowskiej  możecie obejrzeć w programie Super Polsat – Małe Wielkie Marzenia – Odcinek 12.

https://www.ipla.tv/wideo/rozrywka/Male-Wielkie-Marzenia/5015450/Male-Wielkie-Marzenia-Odcinek-12/b88bbdc6f99a4db3a8076148cadeaca0?seasonId=5015450

Mało kontaktowy chłopiec

Previous article

Tragiczne przebudzenie!

Next article

Komentarze

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Słowo wstępne

Walentynki bez miłości? W naszym najnowszym lutowym magazynie dowiecie się jak wygląda prawdziwa miłość bez barier. Dla wielu osób ślub pary na wózkach jest przecież niemożliwy. Jolanta Sawicka wciąga nas w miłosne igraszki młodych niepełnosprawnych. Ich miłość zabija! Dosłownie. Siostra Bożysława na podstawie teologicznych rozważań i autorytetów dowodzi, że nasze ukochane zwierzęta pójdą z nami do Raju. Dziennikarze magazynu przygotowali dla poradnik jak wybrać dobry turnus rehabilitacyjny. Rozmowa syna z matką albo matki z synem ASPI zachwyciła wszystkich. Dziennikarz z zespołem Aspergera w  wywiadzie z mamą pytał, czy, każdy ma prawo do szczęścia. Stefan Dziekoński, przygląda się jednemu z filmów pt.” Magiczny miecz. Legenda Camelota”. Nasi dziennikarze już od września pokazują, że życie każdego człowieka ma sens, niepełnosprawność nie pozbawia ludzi praw do godności, miłości, radości, szaleństw, błędów. Naszych dziennikarzy wspierają reporterzy i fotografowie z Super Express -u oraz redaktorka Dziennika Gazety Prawnej.

Dobrej lektury, redaktor naczelna Vanessa Nachabe Grzybowska, matka dwóch chłopców z niepełnosprawnością sprzężoną chorych na chorobę genetyczną „sól i pieprz”.

Zbieramy na terapię koniem

Popularne wpisy

Login/Sign up